Dlaczego podczas śmiechu, drży nam akurat brzuch? To takie urocze. Cukier w normie, z ekstrabonusem. Świeżo tleniona blondynka ma ochotę na kubek budyniu i kilka biszkoptów. Czyżby wszystko powoli wracało do stosownej normy? Och, odsuń od siebie te lęki, Maleńka. Świat stoi otworem, to nie Twoja wina, że nie masz ochoty stawiać kolejnych kroków naprzód. Uporasz się z drobiazgami szybciej, niźli Ci się zdaje, nawet jeśli sytuacja wymaga założenia sukienki i sprostania wszystkim wymaganiom bycia kobietą. Słońce będzie Twoim przewodnikiem, a strach stanie się szarym wspomnieniem z przeszłości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz